sobota, 7 grudnia 2019

Bombki dwie :)

Ostatnio mnie naszło na decoupage :)
Pewnie dwa lata temu spróbowałam po raz pierwszy zrobić zakładkę tą techniką.
Naklejałam wtedy serwetkę ...
I jak zobaczyłam efekt to mi się odechciało.
Taaaaakie zmarszczki powstały!!!
No to odłożyłam do lamusa.
Ale w tym roku zaczęłam najpierw od strony technicznej.
Naoglądałam się filmików, poprzeglądałam blogi, zakupiłam niezbędne akcesoria
a przede wszystkim papier ryżowy ;)) 
No i chyba wyszło!!! 
Zrobiłam kilka zawieszek, dziś pokażę bombeczki, bo już są u nowego właściciela.







Bombeczki pięknie się błyszczą, nie tylko od złotej farby ale i od lakieru z połyskiem.
Na zdjęciach nie bardzo to widać.
Na choince też powinny pięknie wyglądać.

Buziaki Wam ślę i dziękuję za słowa wsparcia pod aniołkami.
Również za pomoc w sprawie komentarzy,
nie wiem co się działo ale kilkanaście poszło w eter!
Publikowały się i znikały :))
Ot taka złośliwość rzeczy martwych ...
Na razie jest ok i działa. 

No to tyle, ściskam 

Paaaaa
Gosia

27 komentarzy:

  1. Gosieńko, przepiękne te bombeczki.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bombeczki wyszły Ci cudowne. Fantastyczna ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie są i tyle, przepiękne.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Papier ryżowy jest dużo lepszy niż serwetki bo wiadomo mocniejszy ale wiadomo jeśli chodzi o cenę to różnica kolosalna. Mi przy serwetkach często robią się zmarszczenia a najgorzej jak się porozrywa. Na płaskich powierzchniach Gosiu polecam Ci klejenie żelazkiem serwetki-brak zmarszczek i ładnie serwetka przylega ale na bombkach to już nie da rady więc trzeba pędzlem.
    Bombeczki śliczne i fajny papier znalazłaś. Lubie takie motywy dziecięce:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu bombki sa fantastyczne, prawdziwe cacuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękne Gosiu! Czy papier ryżowy nakleja się suchy, czy namoczony? Znalazłam jakiś tutek z moczonym i zniszczyłam obrazek. Leżą arkusiki od roku w szufladzie i czekają.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosiu, ślicznie wyszły. Fajnie, że spróbowałaś :) Papier ryżowy jest zdecydowanie łatwiejszy w nakładaniu, wiem coś o tym :)). Twoje bombki są bardzo eleganckie :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najpierw smaruję powierzchnię klejem, potem delikatnie przykładam suchy papier ryżowy i jak mi już pasuje jak leży, to zasmarowuję od góry klejem. Naprawdę nie jest to trudne i nic się nie marszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne bombki,będą pięknie zdobiły choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj wyszły Ci Gosiu bombeczki i to jak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co za piękności :-) Zdolna jesteś Gosiu, bombeczki wyszły Ci przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu bombeczki są piękne, ślicznie się prezentują. Teraz już wszystko z decoupagem pójdzie jak po maśle :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie bombki z retro motywami. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie mislam do czynienia z papierem ryżowym wiec nie mam porównania ale Gosiu brawa za wytrwalosc, bombki pierwsza klasa !

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te bombki wyszły! Ja też kiedyś próbowałam tej techniki, ale się nie polibiliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne bombki,takie klimatyczne w pełni oddają magię świąt :)
    Pozdrawiam Gosiu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dziękuję za dobre słowo :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Gosiu,podziwiam ponieważ bombeczki są rewelacyjne !!! Pozdrawiam serdecznie 😘

    OdpowiedzUsuń
  19. Gosiu, przepiękne bombki, dobrze, że się nie poddałaś i spróbowałaś ponownie :DDD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione każde dobre słowo. Dziękuję za Twój czas i miłe odwiedziny.