sobota, 8 grudnia 2018

Pierniczymy - dekorowanie cz. II

Znalazłam wreszcie chwilkę czasu, 
niestety, grudzień i styczeń to dla mnie bardzo trudny okres w pracy.

Ale dziś jestem dla Was,
zaczynamy więc II część - dekorowanie pierniczków.



W pierwszej części (tutaj, kto ciekawy),
pisałam, o przyprawie do pierników, oto przepis:

5 łyżeczek cynamonu
2 łyżeczki imbiru
1,5 łyżeczki goździków
1,5 łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka gałki  muszkatołowej
1 łyżeczka ziela angielskiego 
szczypta pieprzu
(wszystkie przyprawy zmielone)

mieszamy wszystko razem i mamy pachnącą mieszankę!

A teraz dekorowanie!!!!

Pierniki, które dziś pokażę, dekorowałam masą cukrową.
Jeżeli macie dużo czasu i cierpliwości możecie zrobić ją same. Przepis tutaj,
A jeśli wolicie uprościć sobie życie (ja tak zrobiłam) możecie kupić gotową.
Ja wybrałam masę Kelmy, w ulubionym sklepiku Dla Smaku,
nie reklamuję firmy, ale chciałyście wiedzieć gdzie kupuję, więc podaję sprawdzone źródło.
Mają tam ogromny wybór wszelkich cukierniczych artykułów,
w tym foremek i cukrowych posypek, jakie ostatnio nabyłam.


 Poniżej foremki i szablony jakie zgromadziłam do tej pory,
szablony do malowania od Anetki, foremki silikonowe od Marysi Grunt.


Jeżeli jeszcze nie zjedliśmy pierniczków, przystępujemy do dekorowania.
Mnie od ostatniego razu zostało kilka :))
Matę, stolnicę podsypuję lekko mąką ziemniaczaną, odrobinę, żeby masa się nie kleiła.
Następnie wycinam foremką kształt taki jak ciastko.


Plastikową foremką w kształcie rombów odciskam na masie kształt

następnie naklejam masę na piernik, 
(delikatnie zwilżam wodą i dociskam do ciastka)


słomką robię dziurki, aby piernik można było powiesić na choince


za pomocą takich szczypiec robię sobie na brzegach dekoracyjny wzorek


Podobnie postępuję z innymi ciastkami, 



I w ten sposób mam już gotową "bazę" do zdobienia :))


Masę, posypki, itp. przyklejam klejem cukrowym, ale możecie też lukrem


Najprostszym sposobem zdobienia jest użycie gotowych, kolorowych ozdób cukrowych



W tym roku kupiłam sobie kilka foremek silikonowych, więc tym sposobem wzbogaciłam się o nowe, świąteczne motywy: 
aniołek, gwiazdy betlejemskie, gałązki i szyszkę.


Sposób wykonania jest prosty, wciskam w foremkę masę cukrową i wkładam na kilka minut do zamrażarki (łatwiej wyjąć gotowy odcisk) potem pozostawiam do wyschnięcia.
Następnie maluję np. złotą farbką i obsypuję brokatem (tym, do celów spożywczych).
Takie pierniki są bardzo zdobne i błyszczące, idealne do powieszenia na choince.
Do konsumpcji wolę mniej strojne. 

A oto efekt dzisiejszego popołudnia:







Trochę długi zrobił się ten post, więc jeśli Wam się podobało i chciałybyście się jeszcze czegoś dowiedzieć, to być może powstanie kolejna część.
Mam w planach zrobić choinkę z piernikowych gwiazdek, zdobionych lukrem królewskim.

Pozdrawiam piernikowo,
Gosia


26 komentarzy:

  1. Gosiu! Wspaniałe masz akcesoria do zdobienia,I tle różnych dekoracji, Twoje pierniczki są Przeurocze i bardzo kolorowe - Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu nareszcie mi dobrze zrobiłaś :) zawsze byłam ciekawa jak takie cacuszka powstają od kuchni i czym to ugryźć. U mnie pierniczki sa w kazde Święta ale nigdy takie śliczności jak Twoje. Och Ty już mistrzostwo osiągnęłaś w tej dziedzinie. Dziękuję , ze się podzieliłaś wiedzą :) Mam pytania; gdzie nabyłąś te literki, żeby imie napisac na pierniczku?, czym można jeszcze oprócztego kleju zamontować takie perełki na masie ? jak robisz zwykły lukier?Czy stacjonarnie można w jakiejś sieciówce kupić te masy, widziałąś gdzieś? Trzymaj kciuki, może uda się w tym roku w końcu zrobić pierniczki z prawdziwego zdarzenia :)Jeszce raz dziękuję Ci za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu a te szablony to do posypania cukrem pudrem ? czy jeszcze inaczej je używasz? wiem, wiem masz już mnie dosyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne są te Twoje pierniczki!!! Wyglądają tak smakowicie :DDD
    Gosiu, napisałam maila, bo nie chciałam odpowiadać w komentarzu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają niesamowicie. To prawdziwe mistrzostwo w Twoim wykonaniu. Muszę kiedyś tak spróbować. Dziękuję, że podzieliłaś się z nami swoimi patentami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgoś, takich artystycznych pierniczków to jeszcze nie widziałam. Podziwiam i podziwiam... i łykam ślinkę:)
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej!...To przecież dzieła sztuki cukierniczej.Piękne wszystkie. Myślałam że sztuczne i nie nadają się do jedzenia. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgosiu piękne te Twoje pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, przepięknie udekorowałaś pierniczki, są super!

    OdpowiedzUsuń
  10. They're so beautiful!! You decorated them perfectly!! Have a great day!! Big hugs :)

    Lisa
    A Mermaid's Crafts

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale extra te pierniczki, dekoracje obłędne. Dzięki za linki i kursik zdobienia
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachwycam się Gosiu, Twoim dekorowaniem! Ja "spierniczę" swoje święta chyba bez lukru i dekorowania. Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Są idealne. Na pewno będą pięknie się prezentować na choince
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, fantastycznie udekorowane pierniczki:) aż ślinka cieknie na ich widok:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny kursik Małgosiu a pierniczki wyglądają pięknie. Może i ja się w tym roku bardziej postaram i poeksperymentuję z ozdabianiem.
    Przesyłam uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepięknie te pierniczki wyglądają. A smakują pewnie jeszcze lepiej. Te z aniołkami całkowicie skradły moje serducho.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale piękne pierniczki, super udekorowane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale cudne :) takich to jeszcze nie widziałam :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepięknie zdobione pierniczki!! Zdecydowanie kulinarne arcydzieła :). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Na bogato !!! Sliczne sa :) ale faktycznie do jeżdżenia ja tez m wole te mniej zdobione...a posypki kupiłam takie same :):):)

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu - toż to istne dzieła sztuki - kapitalnie prezentują się Twoje udekorowane pierniczki - aż żal je zjeść :-))) Przesyłam moc pozdrowień :-)))

    OdpowiedzUsuń